Instytucja ugody polega na spełnieniu świadczenia, wynikającego ze zobowiązania dłużnika, w wysokości satysfakcjonującej obydwie strony. Nie miejmy jednak złudzeń, że taka ugoda zawsze pokryje wszystkie nasze roszczenia i oczekiwania. Ma być ona satysfakcjonująca obie strony jednak z reguły satysfakcjonuje ona stronę silniejszą w sporze i niestety jest to z reguły strona przeciwna, a w tym wypadku Towarzystwo Ubezpieczeniowe, które jest specjalistą w zmiękczaniu poszkodowanego i przedstawiania mu potem ugody z reguły niekorzystnej lub bardzo niekorzystnej dla strony przeciwnej. Jednak gdy poszkodowany nie ma czasu i środków na kłótnie z Towarzystwem Ubezpieczeniowym jest to jedyna droga do uzyskania jakichkolwiek większych kwot.
Innym niebezpieczeństwem podpisywaniu ugody jest ( standardowo ) zrzeczenie się dochodzenia wszelkich roszczeń a w szczególności przyszłych, nieujawnionych jeszcze jej następstw.
Podważenie ugody jest niezwykle trudne i możliwe ( z naszych doświadczeń ) tylko na drodze sądowej.